Copy
View this email in your browser

Cześć, dzień dobry!

Ostatnie dni listopada to czas pod znakiem Black Friday, Black Weekend i mimo, że MAPAYA działa bardzo slow (o tym za chwilę), a sama nie jestem fanką wyprzedaży, wystartowaliśmy z weekendową akcją, mając przede wszystkim na uwadze fakt, że nasz butik jest wciąż zamknięty. Tegoroczny Black Friday i Black Weekend zbiegają się z drugimi urodzinami mojej córeczki Raven – to małe świętowanie to mój priorytet na najbliższe dni, dlatego dzisiejszy newsletter ma krótszą formę.

Na stronie MAPAYA przez weekend znajdziesz sporo przecen, w tym także kilka pojedynczych perełek z poprzednich kolekcji. Dodatkowo,  w najbliższych dniach, a na pewno przed Mikołajem - 6 grudnia w naszym sklepie pojawią się zestawy, w których łączę biżuterię, opaski do włosów, czy nowe maseczki (moje ulubione –  uszyte ze 100% polskiego lnu; sama się dziwię, ale nawet w nich czuję ducha MAPAYA). 

Nieco ponad tydzień temu na blogu MAPAYA opublikowałam tekst, który oddaje to jak ja odbieram podejście slow w odniesieniu do szerokopojętej mody. Czuję, że mam przywilej, który jak dotychczas umożliwia mi uniknięcie stawania w szranki z ciągle zmieniającymi się trendami i pogoni w której małe marki zawsze będą o kilka kroków z tyłu (to oczywiście zależy od przyjętej perspektywy). Fundamentem i elementem bazowym mojej uprzywilejowanej pozycji jest przede wszystkim wsparcie społeczności klientek (i klientów) MAPAYA. Dziękuję i bardzo doceniam, że mogę działać w zgodzie ze sobą.

Krótka forma narzuca ograniczenie liczby inspiracji. Na leniwy weekend z przymrozkiem za oknem – zdecydowanie w atmosferze slow, Mura Masa i otwierający utwór z jego ostatniej płyty ma dla mnie dużo ciepła, ale też tego sobotnio-niedzielnego spowolnienia. 

Dużo ciepła,

Martyna

MAPAYA

MAPAYA INSTAGRAM
Mapaya's fanpage
Mapaya's Online Store
Copyright © 2020 Mapaya, All rights reserved.

Aby nie otrzymywać od nas więcej informacji, użyj tego linka.

Email Marketing Powered by Mailchimp