Copy
View this email in your browser

Dzień dobry, cześć! 

Kolejny raz mogłabym zacząć moją wiadomość do Ciebie od stwierdzenia, które – jeśli nie jest to pierwszy raz, kiedy mój newsletter trafia do Twojej skrzynki, prawdopodobnie dobrze jest Ci znane i często pada z moich ust: co za szalony czas. Przebodźcowanie, to dobre słowo – dlatego w poprzedni weekend odcięłam się nieco i spędziłam całą sobotę na warsztatach arteterapii zorganizowanych przez wspaniałe Kobiety z Dzikiej Kreacji. Glina, brudne ręce, tworzenie - już na wstępie odsyłam Was do mojego wpisu na blogu MAPAYA. W ten wtorkowy poranek chcę powiedzieć: o, jak bardzo tego potrzebujemy!

Mój romans z lnem w krakowskim Hevre.

Podobne wrażenia towarzyszyły mi kilka miesięcy temu, gdy poznawałam nowy dla mnie, a jednocześnie dobrze mi znany materiał - len. Na blogu MAPAYA pojawił się nowy tekst, w którym dzielę się swoją historią z lnem i opowiadam nieco o tym, jaki splot zdarzeń sprawił, że w naszej najnowszej kolekcji tkaniny z Bali i Indonezji spotkały się z rzemieślniczo produkowanym, polskim lnem. Wizyta w dolnośląskiej fabryce to dla mnie jeden z lepszych momentów tego roku.

W dużej mierze, wiele w MAPAYI zaczęło się od kimona – ciekawa jestem czy są tu osoby, które tak jak ja uwielbiają jego uniwersalność i ponadczasowość. W nowej kolekcji, lniane kimona (kontynuując lniany wątek) szyjemy w mikro-rzutach i jesteśmy w stanie dopasować się do szczególnych potrzeb każdej osoby, którą zainteresują. Na ten moment dostępne są jedynie w butiku przy Józefa 3 w Krakowie, ale nie będzie to dla mnie wielką eskapadą przygotować paczkę do Warszawy, Białegostoku czy Sztokholmu. Prawdę mówiąc, kimona nie wylądowały w sklepie online, bo trudno znaleźć mi chwilę, by przygotować opis, który oddawałby ich prawdziwy charakter – tu mogę się z Tobą podzielić zakulisowym spojrzeniem na działanie jednoosobowej firmy. 

Rdzawe kimono MAPAYA x SLOW

Nieodłączna część newslettera - inspiracje i tematy, które zwróciły moją uwagę w ostatnich dwóch tygodniach:

  • w amazońskich lasach deszczowych Ekwadoru, w rejonie rzeki Zabalo, powstał pierwszy na świecie “cichy” rezerwat przyrody. Zyskując wiele wraz rozwojem miast, nasza większą mobilnością, tracimy dostęp do prawdziwej, organicznej, ciszy. Yale Environment opublikowało bardzo ciekawy tekst o tym jak bardzo jej potrzebujemy i o to, by ją zachować w tych najbardziej cennych miejscach walczy kilka organizacji. Chętnie poznam Twoje miejsca, gdzie można celebrować ciszę.

  • Asia, moja siostrzana dusza i ogromne wsparcie w codziennych (i mniej codziennych) sprawach, zaprasza do swojego magicznego domu w Wielkiej Wsi pod Krakowem na warsztaty kulinarne. Kto miał okazję odwiedzać Asię w jej Szarym Stole na Salwatorze, wie, że warto chłonąć od niej wiedzę i doświadczenie. 25 lipca będziemy piec tarty w kilku wersjach. Po-le-cam!

  • Auroville. Miasto Marzeń to świeżo wydana książka Katarzyny Boni. Opisuje miasto w indyjskim stanie Tamilandu, które od 50 lat przechodzi proces transformacji. Dwupoziomiowej, bo równolegle z duchowymi poszukiwaniami, mieszkańcy pracują nad ekologicznymi rozwiązaniami, edukacją i większą autonomią jednostki w myśl, że budując lepszego człowieka, można zbudować lepszy świat. Czekam już na swój egzemplarz

W najbliższych tygodniach chcę nieco zmienić format mojego newslettera. Te wypełnione wieściami z życia MAPAYI, inspiracjami i historiami osób, które współtworzą ją razem ze mną, będą trafiać do Twojej skrzynki raz w miesiącu, w pierwszy lub drugi sobotni poranek każdego miesiąca. Chcę też wysyłać do Was krótkie, bardziej obrazowe newslettery, w których znajdą się również produkty MAPAYA. Obiecuję dbać o wysoką jakość każdej wiadomości, która trafi do Twojej skrzynki.

Pierwsze tygodnie wakacyjnych miesięcy to czas, w którym przez ostatnie kilka lat koncentrowałam się praktycznie w pełni na działaniach pt, “misja MAPAYA” – obecność turystów w Krakowie pozwalała mi w dużej mierze “zabezpieczyć” przetrwanie MAPAYI w kolejnych miesiącach każdego roku. Ten lipiec jest inny, ale wiem, że dalej jest we mnie drive, by to wszystko kontynuować – to dzięki wszystkim osobom, które wspierają MAPAYĘ bezterminowo. Za to Wam dziękuję.

Dużo ciepła,


Martyna
MAPAYA

MAPAYA INSTAGRAM
Mapaya's fanpage
Mapaya's Online Store
Copyright © 2020 Mapaya, All rights reserved.

Aby nie otrzymywać od nas więcej informacji, użyj tego linka.

Email Marketing Powered by Mailchimp