Copy
View this email in your browser

Drogie, drodzy,

Zaczynam tę wiadomość dość enigmatycznym, może nawet nieco grafomańskim tytułem, a chodzi mi przede wszystkim o te zwyżki i spadki energii, które towarzyszą mi każdego dnia, gdy obserwuję i uczestniczę w serwowanej nam, często na wskroś naszych oczekiwań, codzienności. Te dość burzliwe dni z jednej strony budzą instynkt przetrwania, także w biznesowym kontekście, z drugiej strony znać o sobie daje potrzeba odpuszczenia – o tym dzisiaj.

Moje małe, doraźne odpuszczanie znajduje swój wyraz w ucieczkach do miejsc, w których zostawiłam część swojego serca. Teraz mogę jedynie wracać do zdjęć i podtrzymywać kontakt z tymi poznanymi podczas podróży ludźmi. Bali to jedno z takich miejsc, łączy mnie z nim także działalność MAPAYI. Ikat, materiał użyty do uszycia opasek i szali, które trafiły do nowej kolekcji tkane był właśnie tam. Pani Marysia, krawcowa z którą moje ścieżki przecinają się od prawie 20 lat przygotowała ich krótki rzut na zimne dni (gdy Bali, albo chociaż wygrzewanie się na nadwiślańskich bulwarach są zdecydowanie poza zasięgiem).

Wiele radości sprawia mi, gdy szale i opaski trafiają do Was jako podarunki od i dla najbliższych. W naszym sklepie online pojawiły się otulające i najmilsze w dotyku kominy. Próbuję także czegoś nowego - jesienno-zimowych zestawów. Mój ulubiony to chyba Kenoko, prosty i klasyczny, a jednocześnie zachowujący w sobie ducha MAPAYA.

MAPAYA nadaje

W tym wszystkim okazuje się po raz kolejny jak wiele bratnich i siostrzanych duchów krąży wokół MAPAYI. Już w ten czwartek będę gościnią live’a u Klaudyny Cichockiej-Volkov w jej kolejnym spotkaniu z serii Przestrzeń dla Kobiet. Startujemy o 21:00, o tutaj. Dołączcie do nas – zapraszam:) 

Z dużą wdzięcznością myślę także o organizatorach Open Eyes Economy, którzy ujęli MAPAYĘ wśród polecanych przez nich odpowiedzialnych społecznie marek. W tym roku kongres odbywa się 17 i 18 listopada online, a towarzyszyć mu będzie Kiermash, również w wirtualnym formacie – zapraszam Was do odwiedzenia naszego butiku online w tych dniach oraz dołączenia do wydarzenia na FB.

W listopadowe dni wracam też do dźwięków, które organicznie wręcz wpasowują się w atmosferę lekkiego uśpienia, może nawet swoistego poczucia znoszenia materiału. Wśród tych dźwięków pojawia się od wielu lat David Bowie, zwłaszcza w tym bardziej leniwym wydaniu. Podsyłam Wam ten utwór na coraz dłuższe wieczory – można zapętlić.

Domyślam się, że nie jestem jedyną osobą, która doświadcza turbulencji na wielu poziomach. Pozostaje nam odnajdywać te małe rzeczy, które dają nam nawet chwilowe poczucie odzyskania równowagi. 

Dbajmy o siebie,

Martyna

MAPAYA

MAPAYA INSTAGRAM
Mapaya's fanpage
Mapaya's Online Store
Copyright © 2020 Mapaya, All rights reserved.

Aby nie otrzymywać od nas więcej informacji, użyj tego linka.

Email Marketing Powered by Mailchimp