Copy
View this email in your browser

Kiedy znów wyruszymy w nieznane?

Dzień dobry, cześć <<First Name>>!

Ten wyjątkowy dla każdego z nas czas, to moment kiedy bardziej niż kiedykolwiek indziej konfrontujemy się z tym co w nas. Zawieszony został porządek w którym funkcjonowaliśmy, a w raz z nim wszystkie struktury które trzymały nas “w pionie” i definiowały. Być może, potrzebujemy teraz jakiejś formy ucieczki, zdrowego eskapizmu od tego co nas otacza, żeby spojrzeć w głąb i odszukać to co najbardziej wartościowe. Dużo rozmyślam o początkach marki i o tym jakie wartości przyświecały mi tworząc MAPAYĘ. Z ulgą odkrywam, że przez lata nic się nie zdezaktualizowało. Ciągle najważniejsze są dla mnie: empatyczna współpraca, podziw dla sztuki rzemiosła, ręczne barwienie i tkanie materiałów oraz kontakt z drugim Człowiekiem i ciekawość innych kultur.

Działania związane z MAPAYĄ przez lata motywowały mnie do podróży w najdalsze zakątki świata, m.in. do Indii, skąd pochodzą materiały barwione metodą stempli, Kambodży, Indonezji. W Tajlandii przy współpracy z moją przyjaciółką Kim powstała ostatnia kolekcja stuprocentowo barwiona ręcznie przy wykorzystaniu metody shibori. Dzisiaj chcę opowiedzieć Ci o tym, że podroż nadaje ton wszystkim przedsięwzięciom wokół MAPAYI. Każdy skrawek materiału nasączony jest wędrówką i spotkanymi podczas niej ludźmi. Ta filozofia zawarta jest też w logo MAPAYI - okrąg to świat, ten na zewnętrz i ten wewnętrz nas, a linia symbolizuje naszą drogę.

Dzielę się tym co dla mnie ważne, z nadzieją, że to choć w jakimś stopniu będzie rezonować także z Tobą. Dzisiaj, bardziej niż kiedykolwiek indziej mamy warunki ku temu, żeby wędrować w głąb siebie i tam odnajdywać spokój, ukojenie, czy szczęście.

Stopniowo będę też pokazywać Wam to co przez ostatnie miesiące tworzyłam. Ten newsletter nigdy nie będzie miał stricte sprzedażowego charakteru. Czy taki format, w którym chcę zapoznać Cię z ideami stojącymi za kolekcjami MAPAYI, jest dla Ciebie strawny? Chcę poznać szczere opinie. 

Odbieram sygnały, że warto trzymać się i kontynuować dzielenie się tymi moimi małymi inspiracjami. Chętnie poznam też te, które mocno wybrzmiewają w Tobie. W ostatnich dniach koi mnie:

  • solidarność o której pisałam już ostatnio, teraz na kolejnych poziomach. Jestem wdzięczna za te wszystkie momenty, w których mocno odczuwam, że nie jesteśmy w tym wszystkim same/sami.

  • mądre słowa Marty Niedźwieckiej i Karoliny Sulej w podcaście “o Zmierzchu” o tym jak odnaleźć siebie, trzymać dystans, przetrwać w czasach "kiedy wszystko się wali", odnosząc się do innych krytycznych momentów w historii naszego społeczeństwa. 

  • kreatywność i ciepło akcji wydawnictwa i księgarni Tajfuny, którego zespół w ramach akcji #tajfunowaporadniaksiazkowa doradza wszystkim poszukującym książek dopasowanych do swoich potrzeb. Bardzo bardzo podoba mi się ten ludzki, osobisty element. 

  • myśl o wspólnych sobotach z jogą MAPAYA GIRLS YOGA MORNINGS, które prowadziłyśmy w Krakowie z wspaniałymi dziewczynami, Anią Wskrzesz i Martyną Hobrzyk (pozdrawiam najmocniej!). Tęsknię za tym mocno i już myślę o kolejnym, nowym wcieleniu tych spotkań, być może także w nowej (post)pandemicznej rzeczywistości.

Na koniec, jako, że trudno mi się powstrzymać, muszę zdradzić,że pierwsza kolekcja MAPAYA, która powstała z przepięknych polskich lnów jest już bliżej niż dalej. Niedługo będę mogła pokazać więcej – o tym wkrótce. Dziękuje Wam, tak kolektywnie, że jesteście, że jesteśmy. Damy radę, razem.

Dobrego dnia,

Martyna

MAPAYA

Mapaya Instagram
Mapaya's fanpage
Mapaya's Online Store
Copyright © 2020 Mapaya, All rights reserved.

Aby nie otrzymywać od nas więcej informacji, użyj tego linka.

Email Marketing Powered by Mailchimp